Kiedy stwierdzić, że to już pasja

Tym razem będzie więcej o Piance 🙂 W zakładce „O nas” możecie przeczytać o tym, co lubi (dla przypomnienia – konie, woltyżerka, akrobatyka). No i ok, lubi to lubi i dopóki będzie nam mówiła, że to wciąż jest to, co ona chce robić, będziemy się starali, żeby mogła się w tym rozwijać. Ale często spotykamy się też ze stwierdzeniem, że nasze dziecko ma za dużo zajęć. Ona jest innego zdania – oczywiście. A my? Do czasu aż nie zauważymy zmęczenia lub gdy sytuacja w szkole nie zacznie się robić niepokojąca – trzymamy jej stronę 🙂

Około półtora roku temu, kiedy wydawało nam się, że Pianka jest najnormalniej w świecie zmęczona i nie ma kiedy spotykać się ze znajomymi, pobawić na placu zabaw itp. zaproponowaliśmy jej, żeby zrezygnowała z jakiś zajęć. Pierwszym (i właściwie jedynym) jej pomysłem było – zrezygnujmy ze szkoły! Ze względów (chyba) oczywistych, nie poszliśmy na to. Zapytaliśmy, czy może nie chciałaby ograniczyć liczby zajęć związanych z końmi. Co odpowiedziała nasza (wtedy) 7-latka?

„Słuchajcie, ja nie wiem jak wam to wytłumaczyć, ale ja jak jestem na Partynicach to odpoczywam tutaj” (teatralnym gestem wskazując na głowę).

No i szach mat. Jak zareagować na takie coś? Z koników oczywiście nie zrezygnowaliśmy 😉 To był pierwszy sygnał, że konie są ważnym elementem jej życia.

Minęło półtora roku – tegoroczne wakacje, które spędziliśmy w Bieszczadach, potwierdziły nam, że pasja nie minęła. Byliśmy w miejscu (znanym nam z wcześniejszego pobytu), w którym wiedzieliśmy, że Bianka będzie mogła pojeździć konno. I faktycznie, każdego dnia dziecko spędzało ponad dwie godziny w siodle. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że to nie była tylko jazda. Najczęściej były to wycieczki poranne, co wiązało się ze wstawaniem o 6 rano, gdyż o 6:30 było grupowe wyjście po konie (trzeba było ich szukać na baaaaardzo rozległym pastwisku). Czasami zajmowało to pół godziny, czasami dłużej, ale cóż – chciała jeździeć, musiała sobie złapać konia 🙂 Po przyprowadzeniu koni, trzeba było je wyczyścić, osiodłać i ok. 8 ruszali w teren. W tym czasie my mogliśmy zjeść spokojne śniadanie i wypić kawę na świeżym powietrzu 🙂 Dopiero po którymś takim wstawaniu naszła nas myśl, że kurczę, przecież to dziecko ma wakacje, dlaczego ona wstaje o tej porze i pędzi przez te mokre jeszcze od porannej mgły łąki. Odpowiedź, jakiej w sumie mogliśmy się spodziewać, brzmiała „Bo to kocham”.

Pandemia i lock down uświadomiły nam jeszcze jedną rzecz – i to też wyjaśnia miłość Bianki do koni. Ona po prostu potrzebuje przestrzeni. Zamknięta w mieszkaniu, dusi się. Nie wiem czy zauważyliście w tym roku, że dzieci gorzej znosiły wakacyjne rozstania. U nas tak było – zapewne przez to, że od połowy marca byłam z Bianką 24h/dobę, tegoroczne obozy pod względem tęsknotek były dużo trudniejsze niż ubiegłoroczne. Pomimo tego, kiedy Bianka miała do wyboru – czy zostać ze mną w domu (home office rządzi ;)) czy wyjechać do dziadków – wybierała to drugie. A jak się udawało, żebym pojachała z nią i goniłam ją do lekcji (jak był jeszcze rok szkolny i nauka zdalna), skradając się, przechodziła pod parapetem, żebym przypadkiem jej nie zauważyła i prosiła Dziadka, żeby powiedział mi, że musi mu pomóc robić „coś” na dworze 😀 No cóż, trzeba szukać mieszkania z ogródkiem 😉

Pomimo tego, że nam (rodzicom) z końmi jest nie po drodze (choć w tym roku podjęliśmy jedną próbę i siedzieliśmy raz w siodłach ;)), widzimy, że Piance sprawia to ogromną przyjemność i po prostu to kocha. I tak jak pisałam na wstępie – dopóki ta miłość w niej będzie, będziemy ją wspierać w tym, żeby mogła ją rozwijać i pielęgnować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close